Teraz jesteś nikim, płyniesz z biegiem rzeki, w głębokim przyzwoleniu. Rzeka nie jest już ci przeciwna - nigdy nie była! Zmieniły się tylko twoje nastawienia, a ty czujesz, że to rzeka całkowicie się zmieniła. Ta rzeka zawsze była taka sama. Teraz unosisz się na falach rzeki. .

Czytanie znaku po prawej lub po lewej osiąga się kombinacją klawisza SHIFT i W PRAWO (SHIFT-KN 6) lub W LEWO (SHIFT-KN 4). Jeśli klawisz W PRAWO jest wciśnięty, kiedy jednocześnie jest wciśnięty SHIFT, wymawiany jest znak po prawej od kursora myszy, a kursor jest przesuwany w prawo o jeden znak. Jeśli klawisz W LEWO jest wciśnięty, kiedy jednocześnie jest wciśnięty SHIFT, wymawiany jest znak po lewej od kursora myszy, a kursor jest przesuwany w lewo o jeden znak. Jeśli poprzednim lub następnym znakiem jest spacja, użycie odpowiednio SHIFT-W LEWO lub SHIFT-W PRAWO spowoduje wypowiedzenie słowa "spacja". 3.3.4 Czytaj kolumnami. Wszystkie te migania się nie przeszkadzały mi w bacznym obserwowaniu warszawskiej ulicy, która nie traciła humoru w najcięższych chwilach. Nie było dnia, żeby nie powstała jakaś zabawna anegdota, krążąca z ust do ust. Na przykład Niemcy ustawili kiedyś na wszystkich większych placach Warszawy transparenty, a na nich umieszczony był plakat przedstawiający Churchilla z nieodłącznym cygarem w zębach, w charakterystycznym dęciaku na głowie. Pod tym był napis: "Winston Churchill, podpalacz świata, wróg Europy Nr l." Otóż podobno pod takim plakatem stanął sobie kiedyś lekko nabimbrowany facet. Przeczytał dokładnie napis, stanął na baczność, zasalutował i powiedział: - Wodzu, prowadź!. Oczywiście nie tylko z pretensjami zjawiali się ludzie w redakcji "czerwoniaków". Ich rosnące z każdym rokiem wpływy powodowały wizyty przedstawicieli wszystkich warstw międzywojennego społeczeństwa. Bywały też różne znakomitości. Dolatujący z hallu piękny, kryształowo czysty głos, wyciągający arię ze znanej operetki: "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki..." - oznajmiał przybycie do redakcji świetnego tenora tamtych czasów, Jana Kiepury. Zamiast zapowiadać się telefonicznie przez portiera, Kiepura wkraczał do redakcji z pieśnią na ustach. Otwierała mu ona wszystkie drzwi, wywoływała uśmiech na twarzach. Mimo że było w tym trochę pozy, trochę reklamiarstwa, nikomu to nie przeszkadzało szczerze lubić i z przyjemnością witać miłego gościa. Nie raziła nikogo jego niewinna manierka na ludowość w wysławianiu się. Te wszystkie "jak się mata", "wita co" itp. "chłopaka z Sosnowca", jak lubił się sam nazywać, zjednywały mu ogólną sympatię. Do częstych naszych gości należał również głośny wówczas jasnowidz inżynier Antoni Ossowiecki. Cała Warszawa mówiła o jego zdumiewających doświadczeniach w odgadywaniu myśli na odległość, w przepowiadaniu przyszłości. Mówiono o nim, że trafnie odgadnąć potrafi czyjąś bliską śmierć. Robione były z nim doświadczenia w szpitalach. Ossowiecki przechodził przez salę i nieomylnie odgadywał, kogo z chorych czeka wkrótce zgon. Podobno czuł od takiego nieszczęśnika zapach gorzkich migdałów. Toteż ilekroć się z nim witałem, mimo woli odsuwałem się troszkę w tył. A nuż pociągnie nosem i poczuje te migdały! Wielu sławnych ludzi udało mi się poznać dzięki pracy dziennikarskiej.. - Tam żyje człowiek, co tędy z armii od Andersa wracał i jak przespał jedną nockę u wdowy po wywiezionym na Syberię leśniczym, tak oni do dziś jedną pierzyną przykrywają sia... Przekazując te informacje, Kaźmierz cały czas śledzi czujnie wzrokiem, czy ktoś aby nie wyjdzie przedwcześnie na sąsiednie podwórze. Ale tam za płotem jakby pomór jakiś przeszedł: ani człowieka, ani kury na podwórzu, nawet pies nie zaszczeka. Może właśnie ta martwa cisza zwraca uwagę Jaśka, bo patrząc na wymarłe podwórze, brodą wskazuje dom Kargula.. Sfery niższej rzeczywistości, z doczesnej natury człowieka.. Medytować nad Jaźnią, czy też Jaźń jest tym, kto medytuje nad. - Wy z pewnością - mruknął Martini..